| dodał(a): Admin |
Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka
na swojego pierwszego pacjenta.
Nagle słychać stukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakiś facet.
Pielęgniarka długo tłumaczy mu ze trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor ma mnóstwo pacjentów.
W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim wrażenie,
podnosi słuchawkę telefonu i zaczyna fantazjować:
Naprawdę nie mogę pana przyjąć, jestem strasznie zapracowany.
No... może za miesiąc... Dobrze, proszę jeszcze zadzwonić.
Odkłada słuchawkę i udaje ze dopiero w tej chwili zauważył faceta, pyta:
- Co pana tu sprowadza?
Jestem z telekomunikacji. Przyszedłem podłączyć telefon.
|
|
| dodał(a): Admin |
Lekarz przegląda rentgenowskie zdjęcie i ogromnie się dziwi.
- Panie, masz pan zegarek w żołądku. To nie sprawia panu żadnych problemów?
- Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...
|
|
| dodał(a): Admin |
Młody lekarz przechwala się przed kolega inżynierem:
- Lekarz to wspaniały zawód!
Mogę sobie rozebrać młodą dziewczynę, oglądać ja, obmacywać,
i jeszcze za to wystawiam rachunek jej mężowi...
|
|
| dodał(a): Admin |
Nie rozumiem, dlaczego mam panu zapisać środki nasenne,
skoro pół nocy przesiaduje pan w barze...
- To nie dla mnie, to dla mojej żony!
|
|
| dodał(a): Admin |
Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle
słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji.
Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
- Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
- Jest powód panie profesorze, jest powód
- odpowiada jeden z asystentów.
Siostra Kasia nie jest w ciąży ...
- Aaaaa to i ja się napiję...
|
|
| dodał(a): Admin |
P: Ile sekcji przeprowadził pan na zwłokach, doktorze.
O: Wszystkie moje sekcje były przeprowadzone na zwłokach!
|
|
| dodał(a): Admin |
Pani Nowakowa - mówi ginekolog do swojej pacjentki
- mam dla pani dobrą wiadomość.
- Ja nie nazywam się Nowakowa tylko Nowakówna.
- W takim razie mam dla pani złą wiadomość
|
|
| dodał(a): Admin |
Panie doktorze czy ma pan coś na moje zęby?
- Tak, woreczek...
|
|
| dodał(a): Admin |
Panie doktorze jestem homoseksualistą, co mam robić?
- O kurcze! A ja taki nieuczesany...
|
|
| dodał(a): Admin |
Panie doktorze, cierpię na reumatyzm!
- Od małego?
- Nie, od kolan.
|
|
| dodał(a): Admin |
Panie doktorze, czy wyleczy mnie pan z bezsenności?
- Tak, ale najpierw trzeba ustalić i zlikwidować przyczynę.
- Lepiej nie. żona jest bardzo przywiązana do naszego dziecka.
|
|
| dodał(a): Admin |
Panie doktorze, każdej nocy śnią mi się nagie dziewczęta,
jak wbiegają i wybiegają z pokoju...
- I chce pan, żeby ten sen się nie pojawiał?
- Nie, tylko chciałem spytać, co zrobić,
żeby one tak nie trzaskały drzwiami...
|
|
| dodał(a): Admin |
Panie doktorze, mam już osiemdziesiąt lat i wciąż uganiam się za spódniczkami!
- No to gratuluję panu!
- Ale ja nie pamiętam po co ja to robię...
|
|
| dodał(a): Admin |
Panie doktorze, podczas stosunku
moje oczy świecą się na czerwono...
- A ile ma pan lat?
- O, to jedzie pan już na rezerwie.
|
|
| dodał(a): Admin |
Panie doktorze, proszę mi powiedzieć, ile będę żył?
- Ile ma pan lat?
- Trzydzieści pięć.
- Pije pan?
- Nie.
- Pali pan?
- Nie.
- A kobitki pan używa?
- Nie.
- Panie, to po diabła chcesz pan jeszcze dłużej żyć?!
|
|
| dodał(a): Admin |
Pewien facet się odchudzał i przyłazi do lekarza i mówi,
że jak chudnie to mu skóra wisi. A lekarz na to
- Pan naciągaj tę skórę i na czubku głowy związuj czarną nitką,
potem ta końcówka uschnie i odpadnie.
No i facet tak właśnie robił. Po tygodniu mówi do lekarza:
- Panie doktorze, pięknie jest, skórę mam gładką, ale wiesz pan...
Mam pępek na czole, co trochę mi przeszkadza,
no i po drugie zobacz pan z czego ja mam krawat!
|
|
| dodał(a): Admin |
Pewien pechowiec w ciągu jednego miesiąca aż pięć razy potrącony
był przez samochody i opatrywany w pogotowiu.
Za szóstym razem mówi lekarzowi:
- Mam tego dość! Kupuję samochód!
|
|
| dodał(a): Admin |
Pewien uczciwy lekarz na świadectwie zgonu,
w rubryce "przyczyna śmierci" złożył swój podpis...
|
|
| dodał(a): Admin |
Po 12-godzinej operacji ginekolog wychodzi ze szpitala i mówi:
- Nareszcie jakieś twarze!
|
|
| dodał(a): Admin |
Po 12-godzinej operacji ginekolog wychodzi ze szpitala i mówi:
- Nareszcie jakieś twarze!
|
|