| dodał(a): Admin |
Na egzaminie z chemii profesor pyta studenta:
- Może opisze mi pan rtęć?
- Rtęć ogrzewana do wysokich temperatur rozkłada się.
Z Hg powstaje atomowy wodór H który jako bardzo lekki
unosi się do wyższych partii atmosfery...
- A co w takim razie pozostaje?
- A... a pozostaje 'g' i 'g' to jest... eeee... Wiem!
Stała grawitacji i wynosi ona około 9.8...
|
|
| dodał(a): Admin |
Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem
słucha niedorzecznych odpowiedzi studenta.
W pewnym momencie zwraca się do swego psa leżącego pod biurkiem:
- Azor! Wyjdź, bo zgłupiejesz!
|
|
| dodał(a): Admin |
Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta i słucha.
W końcu, po jakiejś chwili kładzie się na podłodze.
- Wie pan, co ja robię? - pyta studenta.
- Nie.
- Zniżam się do pańskiego poziomu.
|
|
| dodał(a): Admin |
Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdają student i studentka.
Pytanie:
- Jaki narząd u człowieka może powiększyć swoją średnicę dwukrotnie?
Student:
- ¬renica
Studentka:
- Penis
Profesor:
- Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspaniałego chłopaka.
|
|
| dodał(a): Admin |
Na jednej z uczelni student podchodził do egzaminu w sesji zerowej.
Bardzo mu zależało na wcześniejszym terminie,
ale też nie przygotował się jak należy.
Profesor, zdegustowany stanem wiedzy młodego człowieka,
otworzył drzwi i zwrócił się do oczekujących na egzamin:
- Przynieście siano dla osła.
- A dla mnie herbaty! - dodał egzaminowany.
|
|
| dodał(a): Admin |
Na medycynie odbywały się ćwiczenia z mikroskopem.
Studenci mieli obserwować próbki własnej śliny.
Dowcipnisie podmienili jakiejś dziewczynie ślinę na próbkę spermy.
Panienka gdy spojrzała przez mikroskop zgłupiała i zawołała profesora.
Profesor przyłożył oko do mikroskopu i zapytał:
- Czy myła pani dzisiaj zęby?
|
|
| dodał(a): Admin |
Na sali wykładowej:
Wykładowca pisze na tablicy, w pewnej chwili zabrakło miejsca.
Lapie więc gąbkę i ściera,
ale niestety zaczął ścierać to co przed chwilą napisał.
Jeden z studentów, który nie zdążył tego przepisać nie wytrzymał i na całą salę:
O kur... !! Wykładowca popatrzył się na niego dzikim wzrokiem i ....
napisał jeszcze raz to co starł .
|
|
| dodał(a): Admin |
Pewien profesor mówi do studentów:
- Proszę zadawać pytania.
Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
Na to jeden ze studentów:
- Co się stanie jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych,
a rękoma chwycę się przewodu trakcji. Czy pojadę jak tramwaj?
|
|
| dodał(a): Admin |
Pewien profesor oblewał zawsze tych co nie chodzili na wykłady.
Wchodzi jeden student, profesor mówi,
że go nie widział na wykładach i stawia mu pałę,
ale sprytny student powiedział, że na wykłady chodził,
tyle że zawsze siedział za filarem. Dostał 3.
Kilku następnych studentów powiedziało to samo, dostając 3.
W końcu jednak profesor się zdenerwował i na drzwiach wywiesił:
"Wszystkie filary są już zajęte"
|
|
| dodał(a): Admin |
Po roku studiów przyjeżdża do domu studentka i od progu woła:
- Mamo, mam chłopaka!
- Świetnie córeczko, a gdzie studiuje?
- Ależ mamo, on ma dopiero dwa miesiące!
|
|
| dodał(a): Admin |
Podczas jednego z wykładów na jednym z wydziałów PW
odbywał się remont rur doprowadzających wodę do kranu przy katedrze,
a wewnątrz tego wielkiego stołu siedziało właśnie dwóch robotników,
przeprowadzających remont. Jednocześnie jeden z wykładowców
prowadził właśnie wykład (dokładnie nie wiem na jaki temat).
Wykładowca wyprowadzał skomplikowany wzór, kiedy nagle usłyszał:
- Co ty do k*.* nędzy robisz?
(Oczywiście powiedział to jeden robotnik do drugiego).
Wykładowca speszony odszedł od katedry na znaczną odległość,
spojrzał na tablicę i stwierdził:
- Nie, wszystko jest w porządku.
|
|
| dodał(a): Admin |
Podczas zajęć laboratoryjnych studentka pyta pana profesora:
- Panie profesorze, a dlaczego transformator buczy?
- Pan profesor po zastanowieniu odpowiada:
- Jakby pani miała 50 okresów na sekundę to też by pani buczała.
|
|
| dodał(a): Admin |
Poszli studenci na egzamin.
Profesor:
- Mam dwa pytania: Jak ja się nazywam i z czego jest ten egzamin?
A studenci spojrzeli po sobie:
- Cholera! A mówili, że z niego jest taki luzak!!!
|
|
| dodał(a): Admin |
Profesor biologii mówi do studentów:
- Zaraz pokażę państwu żabę. Będzie ona tematem dzisiejszego wykładu.
Zaczyna szukać w teczce. Po chwili wyciąga z niej bułkę z kiełbasą.
- A wydawało mi się - mówi zdziwiony - że śniadanie już jadłem...
|
|
| dodał(a): Admin |
Profesor przerywa wykład i zwraca się do
studentów siedzących w ostatnim rzędzie:
- Kategorycznie zabraniam rozwiązywania
krzyżówek podczas moich wykładów!!
Na to ktoś z sali:
- Czy na tle rebusów ma pan podobne kompleksy?
|
|
| dodał(a): Admin |
Profesor uwielbiający zagadki pyta się studentki w czasie egzaminu:
- Proszę powiedzieć, jaka jest różnica pomiędzy
studentem uniwersytetu, studentem politechniki, a tramwajem?
- Pomiędzy studentami, to nie ma żadnej różnicy,
a pod tramwajem, to jeszcze nie leżałam.
|
|
| dodał(a): Admin |
Przed restauracją, opodal bramy uniwersytetu,
stoją dwie prostytutki i czekają na klientów.
Z bramy uniwersytetu wychodzi studentka
i wyciągnąwszy papierosa, pyta:
- Koleżanki, czy macie ognia?
Panienki bez słów przypaliły jej papierosa, po czym komentują:
- Słyszałaś?!
- No! Raz przespała się z jakimś studencikiem i już "koleżanka"!
|
|
| dodał(a): Admin |
Rozmawiają dwie studentki:
- Którego wolisz: Pawła, czy Karola ?
- A który przyszedł?
|
|
| dodał(a): Admin |
Rozmawiają studenci V roku Akademii Muzycznej
na temat pracy dyplomowej:
- Ty słuchaj może weź przepisz ostatnie
dzieło naszego mistrza profesora od końca...
Po kilku dniach przy piwie:
- Przepisałeś?
- Tak. Wyszła piąta symfonia Beethovena...
|
|
| dodał(a): Admin |
Student filologii polskiej zaprosił koleżankę z roku
do swego pokoju w akademiku.
- Czytałaś Kanta?
- Tak.
- A Joyce'a?
- Tak?
- No to kładź się!
|
|